Krzysztof Hołowczyc powiedział:
sobota, 04 września 2010 11:40
-„Odcinki trudne, dużo błota i śliskich miejsc. Ten poranny deszczyk zmoczył trawę. W paru miejscach musieliśmy cofać. Żadnego hamowania nie było, nawet się zastanawiałem, czy coś się nie dzieje z samochodem. Później obraliśmy odpowiednie tempo takie, żeby być na drodze i być na mecie odcinka.
No i jesteśmy. Myślę, że będzie coraz trudniej ze względu na to, że jednak wiele samochodów przejedzie i te koleiny w błocie zrobią się coraz większe. Trzeba będzie dojeżdżając do tego miejsca znaleźć sobie możliwość jak to przejechać. Kawał rajdu jeszcze przed nami. Bardzo lubię OS 12, jest bardzo techniczny i jest w nim więcej roboty, ale bardzo trzeba uważać, by gdzieś nie polecieć, bo jest bardzo ślisko. Auto jest w porządku, nic się nie dzieje, jedynie małe luzy, ale w tych samochodach są one normalne. Mechanicy doprowadzają je do porządku więc wszystko jest OK.’












